Jak się uczyć na studiach?

Jak się uczyć na studiach?

Jak efektywnie studiować w XXI wieku?

Jesteś tu, ponieważ zastanawiasz się, jak skutecznie przyswajać wiedzę ze swoich przedmiotów… aby dowiedzieć się, jak się uczyć na studiach. W takim razie pozwól, że opowiem Ci o 6 nawykach dobrego studenta. Wdrożenie nawet jednego z nich pozwoli Ci być lepszym w uczeniu się i zapamiętywaniu. Gwarantuję!

Aktywnie notuj i nie rób zdjęć slajdom

Jestem zszokowany, jak wielu studentów nadal stosuje praktykę zabawy w paparazzi podczas wykładów. Aktywne uczestnictwo w zajęciach daje znacznie lepsze efekty w kontekście śladu pamięciowego. Bierne podejście na zasadzie nagrywania wykładowcy lub cykania fotek slajdom powoduje, że Twoje notatki są znacznie słabszej jakości, a Twoja pamięć nie zarejestruje najważniejszy informacji z zajęć. Dobre notatki są jak dobra dieta u sportowca – nie zapominaj o tym!

Ogranicz social media

Dlaczego nie zrobisz sobie przysługi i poza wyłączeniem dzwonków w smartfonie podczas zajęć lub nauki, nie wyłączysz także powiadomień z Facebooka, Messengera i innych aplikacji? Przecież możesz odpisać na wszystkie wiadomości po powrocie. Spróbuj minimalizmu względem social mediów. Większość apek oferuje opcję wyłączania powiadomień, co bardzo przyda Ci się podczas uczenia się do sesji. Koncentracja nie lubi nadmiaru bodźców!

Twórz WŁASNE notatki

Zasadność ma tylko w sytuacji, gdy nie mogłeś pojawić się na zajęciach. W innym wypadku jesteś leniem w negatywnym tego słowa znaczeniu. Każdy ma swój styl notowania, co oznacza, że nie zrozumiesz wszystkich skrótów myślowych koleżanki i nie zyskasz całej wiedzy z jej notatek nawet, jeśli jest największym kujonem, jakiego znasz. Przetwarzaj, streszczaj i notuj po swojemu. Lepiej nauczyć się fajnie pisać notatki niż polegać na pracy innych, bo w ten sposób Twoja pamięć nie będzie miała nawet okazji, aby polubić się z treściami wykładanymi na Twoim kierunku.

Wyluzuj

„Nie taki diabeł straszny, jak go malują” – to przysłowie idealnie wkomponowało się w moją maturę. To chyba najlepszy przykład na to, jak otoczenie potrafi nas straszyć przed czymś, co tak naprawdę jest… lajtowe. Niestety niektórym studentom tendencja do przejmowania się egzaminami pozostała do dzisiaj. Pod pretekstem dobrego przygotowania się do sesji, pytają się starszych roczników o to, jak dany wykładowca egzaminuje i jak ciężkie są pytania. Po usłyszeniu jednego zdania osoby, która być może po prostu jest słabym uczniem, informuje cały rok o tym, że… U PANA XYZ JEST STRASZNIE CIĘŻKO, JUŻ SIĘ SZYKUJĘ NA POPRAWKĘ… A może po prostu… wyluzuj? Naucz się i skup się na tym, żeby wiedza była Tobie przydatna. Mimo wszystko egzaminy to kwestia drugorzędna. Czasami warto też posłuchać, co o sposobach egzaminowania mówi sam wykładowca. Być może zrobi dokładnie to, co zapowiedział i starsze roczniki nie zepsują mu planu. 😉

Korzystaj z technologii

Technologia pozwala Ci na zapewnienie sobie bardzo dobrej rozrywki, która stanowi dziś ogromną konkurencję dla telewizji. Czy myślałeś, by spróbować użyć tego narzędzia do własnego rozwoju? Oprócz tego, że dzięki komputerowi możesz przeglądać memy, możesz również korzystać z apek edukacyjnych. Koniecznie sprawdź takie oprogramowanie jak Quizlet, które poprzez fiszki, quizy i gry pomaga utrwalić ślad pamięciowy. Możesz również wykorzystać swojego Excela nie tylko do pracy, a np. do prowadzenia notatek, co robię regularnie i bardzo cenię sobie to narzędzie w takiej konfiguracji. YouTube może stać się narzędziem do przeglądania filmów edukacyjnych. Przeznaczenie narzędzia zależy od użytkownika.

Ucz się strategicznie – opanuj mnemotechniki

Pozwól, że sprzedam Ci pewną analogię. Załóżmy, że na co dzień jesz wszystko i gdy ktoś Cię pyta, czy stosujesz jakąś dietę, to mówisz, że nie…bo jesz, to co lubisz. Czy zatem na 100% nie stosujesz żadnej diety? Oczywiście, że stosujesz. Po prostu nie nazywasz tego dietą, ale dietą to mimo wszystko jest. Podobnie jest z metodami uczenia się. Większość moich znajomych uczy się intuicyjnie oraz poprzez kopiowanie zachowania innych. Skąd to się bierze? Szkoła nie daje gotowej recepty. Aby dowiedzieć się, jak się uczyć, trzeba samodzielnie sięgnąć po literaturę i Internet. Badania pokazują, że mnemotechniki, czyli techniki pamięciowe gwarantują Ci o wiele większą wydajność podczas procesu kodowania informacji niż gdy standardowo dukasz tekst i zakreślasz linijki. Sam zacząłem testować tego rodzaju patenty na studiach i dziś cieszę się ze stypendium. Jeszcze niedawno byłem totalnie zdezorientowany pod kątem tego, jak dotrzeć do swojego mózgu, by zapamiętać biologię. Dziś tworzę pałace pamięci w mapach z gier wideo i nie mam z tym najmniejszego problemu.

Polecam Ci małe kroki. Zacznij od jednego lub dwóch nawyków i sprawdź w praktyce, czy ich wdrożenie przyniosło Ci pozytywne skutki. Dzięki opanowaniu całego powyższego zestawu uzyskałem średnią ocen uprawniającą mnie do zdobycia stypendium rektora. Życzę Ci, abyś Ty również dokonał tego w swojej szkole! 🙂

Dodaj komentarz